sposoby na koszoną trawę

5 sposobów na skoszoną trawę

Choć niektórym skoszona trawa może kojarzyć się tylko z odpadami i kolejnym kłopotem, dla mnie jest to cenny materiał, którego absolutnie nie należy się pozbywać z ogrodu. I chociaż gminy mają obowiązek odbioru materii organicznej, to absolutnie nie polecam pakowania trawy w worki i wystawiania przed furtkę aby ktoś ją zabrał. Zamiast tego można wybrać jeden z niżej podanych sposobów na skoszoną trawę. Zwłaszcza kompost z trawy jest prawdziwym skarbem dla ogrodnika.


  1. Ściętą trawę pakujemy w czarne worki, mieszając ją z 1-2 łopatami starego kompostu, ziemi ogrodowej ewentualnie dodając preparat do kompostowania (starter z mikroorganizmami a nie tylko nawóz azotowy!). W workach robimy kilka otworów, aby zapewnić dopływ powietrza. Stawiamy je w zacienionym miejscu. I już często po 2 miesiącach mamy wspaniały, żyzny kompost z trawy. Dzieje się to tak szybko, gdyż świeża trawa ma idealny stosunek węgla do azotu w swoim składzie, sprzyjający szybkiemu rozkładowi.
  2. Skoszoną trawę możemy przełożyć na pryzmę kompostową. Nie należy układać jej grubą warstwą ani tym bardziej ubijać, gdyż wtedy będzie zagniwać i fermentować, a nam chodzi o rozkład przy dostępie tlenu. Dlatego chcąc otrzymać wartościowy kompost z trawy, wrzucając na pryzmę świeży pokos, mieszamy go z grubszym materiałem organicznym, albo wcześniej podsuszamy na słońcu.
  3. Ścięta trawa to świetny materiał do ściółkowania wszystkich upraw. O zaletach ściółki przeczytasz w innym artykule. Jeśli wykładamy świeżo ściętą trawę, to kładziemy ją cienką warstwą, uzupełniając jej grubość przy następnym koszeniu. Natomiast trawę wysuszoną czyli siano możemy kłaść od razu w warstwie grubości 8-10 cm.
  4. Suchą trawą możemy także okrywać na zimę bardziej wrażliwe gatunki roślin w naszym ogrodzie. Warstwa siana powinna być naprawdę gruba minimum ok 20 cm. Na wiosnę, nierozłożone resztki przenosimy na pryzmę kompostową lub wykorzystujemy jako ściółkę.
  5. Możemy także skoszoną trawę pozostawić … na trawniku. Jest to tzw. mulczowanie. Aby zabieg ten nie zaszkodził trawie, trzeba pamiętać o kilku sprawach. Bardziej szczegółowo piszę o tym w artykule “Mulczowanie trawy”.