Jak przycinać drzewka

Jak przycinać drzewka w ogrodzie?

Zastosowanie odpowiedniej techniki cięcia jest dość istotne, jeśli chcemy, aby przycinanie drzewek przebiegło nie tylko sprawnie, ale też nie wpłynęło na pogorszenie stanu zdrowotnego drzew.


Cięcie drzewek za pomocą sekatora

Jeśli do cięcia używamy sekatora, to pamiętajmy, aby ostrze tnące było ostre. Ono powinno ciąć a nie miażdżyć tkankę roślinną. Dzięki temu przez mniejsze rany i uszkodzenia trudniej wnikają grzyby a rana goi się szybciej i bez problemów. Grubsze ostrze, czyli stalnica, w czasie cięcia uszkadza pęd. Dlatego sekator ustawiamy w ten sposób, aby stalnica była ustawiona od tej strony pędu, która zostaje odcięta. Tnąc nad oczkiem, na pozostawieniu którego bardzo nam zależy, nie tniemy zbyt blisko, gdyż oczko zaschnie. Nie tniemy też zbyt daleko, gdyż wyrosły z pączka pęd będzie krzywy. Polecane kiedyś skośne cięcie na pąkiem (spad w przeciwną stronę niż położenie pąka), powinno być bardzo umiarkowane, aby przez zbyt duży skos niepotrzebnie nie powiększać rany.

W którym miejscu przycinać drzewka?

Przycinanie drzewek przy pomocy piły wykonujemy na tzw. obrączkę, czyli w miejscu, gdzie kończy się przynasadowe zgrubienie gałęzi. Cięcie zbyt blisko pnia spowoduje dużą ranę. Cięcie oddalone wytworzy kikut, który zasycha i butwieje. Powierzchnia cięcia powinna być równa i gładka. Możemy wyrównać ją ostrym nożem ogrodniczym a nawet gruboziarnistym papierem ściernym.

Jak ciąć duże i grube drzewka?

Grube, ciężkie gałęzie tniemy na dwa razy. Wpierw w odległości ok. 20 cm od ostatecznego miejsca cięcia, podcinamy gałąź od dołu, a następnie tniemy z góry w miejscu delikatnie przesuniętym na zewnątrz od dolnego podcięcia (1 – 1,5 cm). Pozostałą część gałęzi już bez problemu odetniemy w miejscu, które wybraliśmy. Działanie to ma za zadanie uniemożliwić oderwanie się ciężkiego konaru razem z częścią kory z pnia. Spowodowało by to powstanie dużej, brzydkiej, ciężko gojącej się rany.

Jak zadbać o drzewka po cięciu?

Kiedyś powszechnie zalecano smarowanie ran maścią ogrodniczą. Dziś specjaliści nie są już tak zgodni, czy to konieczne. Roślina dobrze radzi sobie z gojeniem małych ran oraz miejsc na obrzeżu ran dużych. Szybko zalewa je tkanką łączną i likwiduje problem. Jedynie duże rany mogą wymagać naszej pomocy. Smarujemy wtedy środek takiej rany tzw. ”sztuczną korą”, Lac balsam, aby nie wyschła zbyt szybko.