Instalacja alarmowa

Instalacja alarmowa w domu, budynku

Aktywne tory podczerwieni.

Składają się z dwóch oddzielnych urządzeń: nadajnika podczerwieni i odbiornika, wykrywającego obecność promieniowania emitowanego przez nadajnik. Zakłócenie tego układu z powodu pojawienia się jakiejkolwiek przeszkody między nimi wywoła alarm. Tory podczerwieni mogą być montowane w tzw. kurtynę podczerwieni, czyli kilka torów ułożonych w jednej płaszczyźnie w odległości ok. 30 cm od siebie. Tory o dużym zasięgu stosowane są zwykłe na zewnątrz obiektów i są odporne na wilgoć oraz mogą pracować w temperaturze -25 – +550C. Niestety przy stosowaniu torów na zewnątrz istnieje duże ryzyko fałszywych alarmów spowodowanych przez spadające liście, ptaki, śnieg itp. Bardzo rozbudowane układy elektroniczne w takich urządzeniach, ze specjalną analizą ruchu, też nie zawsze gwarantują ich prawidłowe działanie.

Czujki ultradźwiękowe.

Czujka zbudowana jest z nadajnika wysyłającego falę ultradźwiękową i odbiornika do którego ta fala wraca po odbiciu się od ścian i mebli. Oba urządzenia umieszczone są jednej obudowie. Częstotliwość fali wynosi zwykłe 20 – 40 kHz. Są to częstotliwości niesłyszalne dla ucha ludzkiego. Pomiędzy czujką a intruzem musi być zachowana bezpośrednia widoczność, aby energia ultradźwiękowa była przekazywana bez przeszkód. Na skutek ruchu powstaje echo częstotliwości wykrywane przez odbiornik inicjujący alarm. Im mniejszy jest ruchomy obiekt, tym trudniej go wykryć bo mniej odbija energii. Niemniej muchy ćmy i inne owady mogą okazać się źródłem fałszywych alarmów. Czujka wykrywa ruch obiektów poruszających się w kierunku do lub od czujnika.

Teoretycznie ruch w poprzek po okręgu mógłby być nie wykryty. Ponieważ ultradźwięki w niewielkim stopniu przechodzą przez szkło, ruch za nim nie będzie wykryty. Bezsensowne jest natomiast stosowanie takiej czujki na zewnątrz, gdzie ruch silnego wiatru, deszczu, śniegu, ptaków i zwierząt powodowałby ciągłe alarmy. Podobnie falowanie zasłon na skutek ruchu powietrza, drżenie szyb w oknach, dźwięk dzwonka zawierającego wiele harmonicznych, czy ruch powietrza przy otworach wentylacyjnych lub grzejnikach mogą być źródłem zadziałania czujki.

Czujki mikrofalowe.

Czujka zbudowana jest z nadajnika mikrofali i odbiornika w jednej obudowie. Mikrofala jest pewną formą fal elektromagnetycznych i rozchodzi się po liniach prostych. Przenika wszystkie materiały (oprócz metalu i człowieka, którego traktuje jak pojemnik z wodą) co jest zarówno wadą jak i zaletą. To, że czujka widzi przez drewniane drzwi, ściany gipsowe czy szkło można wykorzystać do wykrywania intruza za nimi, ale musi to być cel świadomy. Umieszczenie czujki, która „patrzy” na te elementy a nie powinna, spowoduje fałszywe alarmy wtedy kiedy nie trzeba. Z uwagi na zasadę działania czujka może nie wykryć intruza, którego prędkość poruszania jest mniejsza niż kilka centymetrów na sekundę. Zasięg czujek mikrofalowych wynosi 30 – 80 metrów. Mała czułość na lekkie wibracje i ruch powietrza, oraz duży zasięg pozwala na montowanie ich w obiektach przemysłowych, magazynach, domach towarowych. Jednakże nie można ich instalować w pobliżu świetlówek i innych lamp wyładowczych z powodu wnoszonych przez nie zakłóceń jonizacyjnych. Także duże metalowe powierzchnie czy lustro, które mogą odbijać emitowaną falę, spowodują alarm. Najlepiej aby czujka skierowana była na podłogę. Wtedy nie wzbudzi się nawet z powodu ruchu wody w rurach z tworzywa sztucznego.

Czujki kontaktronowe.

Stosowane są do zabezpieczenia drzwi, okien, włazów dachowych, bram itp. Działają na bardzo prostej zasadzie. Część czujki z elementem styków elektrycznych montowana jest na framudze np. drzwi, a magnes trwały stanowiący drugi element czujki montowany jest na skrzydle tych drzwi. Przy zamkniętych drzwiach oba elementy powinny być blisko siebie tak by magnes przyciągał styki i zwierał obwód elektryczny. Otwarcie drzwi powoduje rozwarcie obwodu i zainicjowanie alarmu w systemie alarmowym. Czujka ma dużą niezawodność i jest niewrażliwa na ruch osób i zjawiska fizyczne. Może być z powodzeniem stosowana także jako bardzo tanie zabezpieczenie np. obrazu, figurki czy innego przedmiotu, w którym umieszczony będzie mały magnes.

Sygnalizatory.

Są oferowane w trzech wersjach: akustyczne, optyczne i akustyczno-optyczne. Mają obudowę metalową lub z tworzywa sztucznego i układ antysabotażowy wysyłający informację do centralki alarmowej o próbie ich zniszczenia lub zdemontowania. Jeżeli ma to miejsce‚ uruchamiają się automatycznie, zwykle aż do momentu ingerenci obsługi, która je wyłączy. Niektóre wersje mają własne akumulatory. Moc sygnału akustycznego wynosi do ok. 120 dB. Jako źródło sygnału stosowane są zwykle przetworniki piezoelektryczne o małym poborze mocy. Sygnalizator świetlny bardzo pomaga w zlokalizowaniu zagrożonego obiektu zwłaszcza w zwartej zabudowie, gdzie trudno ustalić źródło sygnału. Przy projektowaniu systemu alarmowego należy się zdecydować, kto będzie go obsługiwał? Osoby starsze będą wolały prostą obsługę np. kluczykiem, pozostałe mogą to robić szyfratorem‚ pilotem, kartą magnetyczną. Każdy sposób ma swoje wady i zalety. Klucz można zgubić lub podrobić, kod szyfratora trzeba pamiętać i można go podejrzeć, w pilocie trzeba zmieniać baterie.

Cała instalacja powinna być zabezpieczona antysabotażowo. Próba zdemontowania lub zepsucie jakiegokolwiek urządzenia powinny wywołać natychmiastowy alarm. Wszystkie przewody powinny być pod tynkiem. Jeśli ktoś koniecznie chce uniknąć wysokich kosztów, to nie musi zabezpieczać całej powierzchni budynku. Można przecież założyć, że szkody w kuchni, łazience, czy strychu będą znikome w porównaniu ze stratami w innych pomieszczeniach. Zabezpieczając więc tylko najbardziej zagrożone pomieszczenia lub wręcz tylko korytarze i przejścia można zmniejszyć koszty. Wcześniej czy później intruz zostanie wykryty przy przechodzeniu z pomieszczenia do pomieszczenia.

System bezprzewodowy.

Wszystkie czujniki są w tym wypadku urządzeniami nadawczymi zasilanymi małymi bateriami wystarczającymi na około 1 rok. Rozwiązanie takie dobrze się sprawdza w budynkach już użytkowanych, w których wykonanie instalacji byłoby kłopotliwe lub niemożliwe np. w budynkach o charakterze historycznym. Komplet urządzeń do tego typu instalacji jest droższy niż przewodowy, ale i pracochłonność montażu jest znikoma. Na koniec warto wspomnieć jeszcze o gadżecie, który kosztuje bardzo mało, ale jest bardzo pomysłowy. Jest to sygnalizator akustyczny tzw. „szczekający pies”. Gdy np. czujka przed domem wykryje intruza, uruchomi natychmiast sygnalizator umieszczony w domu, który będzie imitował szczekanie psa. Dodatkowo można sobie wybrać rasę psa, a sposób szczekania ustawić tak, że za każdym razem będzie inny.