szkodniki w ogrodzie

Szkodniki w naszym ogrodzie – jak zwalczać?

Czy wiecie jaki, moim zdaniem, przyrząd jest najbardziej potrzebny do kontroli populacji szkodników w ogrodzie? Nie, wcale nie jest to opryskiwacz. Najważniejsza jest … dobra lupa.


Jak walczyć ze szkodnikami w ogrodzie?

Aby skutecznie walczyć z przeciwnikiem, musimy go poznać. Chyba, że chcemy zabić wszystko co żyje i nie zależy nam także na naszym własnym zdrowiu. Wtedy możemy pryskać na okrągło i wciąż. Ale to wyjątkowo głupie podejście do tematu.

Ogród jest specyficznym ekosystemem, który ma dużą zdolność samoregulacji. To znaczy, że występują w nim zarówno organizmy szkodliwe, z naszego punktu widzenia, jak i pożyteczne. Jeśli tym ostatnim ułatwimy życie, a szkodliwym życie uprzykrzymy, to często się okaże, że nie będą one stanowiły zagrożenia dla naszych upraw. Owszem, szkodniki w ogrodzie będą występowały i to czasami nawet w większej liczbie gatunków niż w ogrodach silnie schemizowanych. Ale rzadko na tyle masowo, aby w znacznym stopniu obniżyć nasze plony czy wartość ozdobnę roślin.

Szkodniki w ogrodzie – sposoby na zwalczanie

Nauczmy się więc rozpoznawać naszych przeciwników. Tak, wymaga to trochę pracy i pogrzebania w książkach. Ale wbrew pozorom nie jest bardzo trudne. Nazw łacińskich szkodników znać nie musimy. Jeśli wiemy z kim mamy do czynienia, powinniśmy ocenić liczebność szkodnika. Jeśli ocenimy, że ilość szkodnika stanowi zagrożenie dla naszych roślin, wtedy musimy działać. Ale mamy cały szereg możliwości, zanim sięgniemy po chemię.

Zabiegi agrotechniczne, mechaniczne, różnego rodzaju pułapki i tablice lepowe, preparaty biologiczne, odstraszacze zapachowe, wyciągi i napary roślinne i inne. Zastosowane kompleksowo w ogromnej większości przypadków wystarczają do ograniczenia populacji szkodnika poniżej progu zagrożenia. Oprysk preparatami chemicznymi to w moim przekonaniu naprawdę ostateczność w walce ze szkodnikami w ogrodzie.

A do czego nam się przyda wspomniana na początku lupa? Do wykrywania wczesnych form rozwojowych szkodnika, zwłaszcza jaj. Późnojesienna lustracja naszego sadu i ogrodu oraz kilkukrotne przejrzenie roślin w kluczowych momentach wegetacji, dostarczy nam wielu ciekawych obserwacji. I pozwoli na bardzo szybką a przez to skuteczną akcję zapobiegawczą lub interwencyjną.